Medycyna estetyczna, operacje plastyczne i tym podobne symptomy zepsucia cywilizacji Zachodu ;) widoczne są u nas już właściwie na każdym kroku. Stomatologia nie pozostaje w tyle.

Gabinety stomatologii estetycznej wyrastają w całej Polsce jak grzyby po deszczu. Właściwie coraz trudniej znaleźć prywatną praktykę stomatologiczną, w której nie są oferowane zabiegi z tej dziedziny.

Często zdarza się też, że usługi stomatologiczne świadczy się w jakby w zestawie z innymi ‘upiększeniami’ – kliniki chirurgii plastycznej czy medycyny estetycznej coraz częściej dysponują swoimi gabinetami dentystycznymi.

Jak na to wszystko patrzy dentysta-tradycjonalista? Ze zrozumieniem, ale i troską.

Ze zrozumieniem, bo zrozumiałe jest, że ludzie chcą, żeby ich zęby ładnie wyglądały, a nie tylko były zdrowie. Poza tym, na stomatologii estetycznej po prostu dobrze się zarabia (co też należy zrozumieć).

Z troską, bo czasem mam wrażenie, że pacjenci dają się wpędzać w paranoję i np. jeden odcień od idealnej bieli zębów jest dla nich niewybaczalnym defektem urody i wizerunkową katastrofą. Tutaj pojawia się rola odpowiedzialnego lekarza, który nie będzie nakłaniał za wszelką cenę, ale rzeczowo doradzi i pomoże pacjentowi podjąć najlepszą decyzję.

Podsumowując – korzystajmy z dobrodziejstw stomatologii estetycznej, ale z głową.