Wyrywanie ósemek

Ósemki, czyli zęby mądrości, wyrywa się z różnych powodów. Najczęściej dlatego, że rosną krzywo, robią kuku dziąsłom, powodują stany zapalne i problemy ze zgryzem. Poza tym, często się psują, bo są trudno dostępne i ludzie najwyraźniej nie dosięgają do nich szczoteczką. ;)

W takich na ten przykład Stanach Zjednoczonych podobno usuwanie ósemek wykonuje się często „na wszelki wypadek”. Stąd cała masa filmów na YouTube z naszprycowywanymi dzieciakami, budzącymi się po znieczuleniu.

Ostatnio miałem znakomity sen. Zabieg wyrywania ósemek w trakcie. Idzie opornie, ale idzie. Biorę obcążki (takie zwykłe, kombinerki), ciągnę, szarpię… w końcu ząb wyszedł. Ale… za nim ciągnie się korzeń. Wychodzi ciężko, najpierw centymetr, potem kilka, kilkanaście. Zmienia się w jakiś taki dziwny pęczek cienkich żyłek i rurek. Ciągnę dalej, aż tu pojawia się pielęgniarka (fajna!) i mówi, że to przecież jelito!

Rany! Pacjent w narkozie, zaczynem się zastanawiać, co robić. I czy przypadkiem nie zejdzie. Co robić? Przecież nie mam ubezpieczenia od błędów lekarskich!

Potem sen na szczęście się zmienił i śniło mi się, że rzucam kulami armatnimi do pizzy. Ulga!